globinit.nemesis.com.pl

Informacje » Europejska gospodarka ucierpi?

Burzliwe wydarzenia, z jakimi mamy do czynienia w Egipcie, zaczynają odciskać swoję piętno w gospodarce i na rynkach finansowych.Najbardziej zagrożony jest oczywiście sam Egipt. Pustoszejące nadmorskie kurorty, pozamykane banki, sklepy, przedstawicielstwa zagranicznych firm wszystko to sprawia, że egipska gospodarka traci codziennie grube miliony dolarów. Zagrożone są także europejskie banki, które w czasach prosperity uznały kraj nad Nilem za doskonały rynek do inwestycji kapitałowych. Raptem okazało się, że nie jest to rynek wiarygodny, a oceny ratingowe poleciały na łeb na szyję.Ze względu na położenie kraju, sytuacja w Egipcie ma istotny na import ropy naftowej do Europy. Potencjalne zagrożenie dla żeglugi na Kanale Sueskim czy dla rurociągu Sumed (Morze Czerwone Morze Śródziemne) już spowodowało zwyżkę na rynku paliw. 100 dolarów za baryłkę ropy to nie przelewki, a może być jeszcz gorzej.Wydawać by się mogło, że kraj położony na peryferiach świata śródziemnomorskiego nie może w istotny sposób wpływać na światową gospodarkę. Jednak w systemie naczyń połączonych ma on swoje istotne miejsce. Strach pomyśleć co się stanie, jeśli zima ludów arabskich rozszerzy się na kolejne kraje regionu. Wówczas katar po kryzysie finansowym, który leczy Europa, może się zakończyć czymś znacznie gorszym.szytz
« powrót
drukuj »