globinit.nemesis.com.pl

Informacje » Rząd ratuje budżet. Naszym kosztem

Składka rentowa znowu w górę, podwyżka akcyzy, a może nawet VAT. Brzmi groźnie, a to jeszcze nie wszystko, co nam grozi. Rząd szuka ratunku dla budżetu. Pomysły dotyczą głównie tego, jak głęboko włożyć rękę do naszych kieszeni. Podwyżka składki rentowej to niższe pensje. Deficyt budżetu po maju wyniósł 16,4 mld zł i wyniósł nieco ponad 90 proc. rocznego planu. Według ekonomistów trzymanie się dotychczasowych założeń traci sens. Większy deficyt po pięciu miesiącach mieliśmy ostatnio w 2001 r. - było to aż 99,3 proc planu. To właśnie wtedy minister finansów Jarosław Bauc bił na alarm, że Polsce grozi dziura budżetowa sięgająca 90 mld zł. Teraz resort finansów uspokaja: deficyt rośnie zgodnie z przyjętym w marcu harmonogramem. Ekonomiści nie mają już jednak żadnych wątpliwości - nowelizacja budżetu jest koniecznością. Z dotychczasowego harmonogramu wynika, że w drugim półroczu można spodziewać się albo szybkiego wzrostu wpływów budżetowych, albo spadku wydatków. Tymczasem ani na jedno, ani na drugie się nie zanosi. Druga połowa roku będzie jeszcze cięższa, gospodarka zwalnia - twierdzi Jakub Borowski, główny ekonomista Invest Banku. Problem polega na tym, że spadają wpływy z podatków - już teraz są o blisko 4 mld zł mniejsze niż rok wcześniej. Jeżeli tak będzie dalej, wpływy podatkowe spadną o ponad 30 mld zł w stosunku do założeń - twierdzi Borowski. Jak będzie wyglądała nowelizacja budżetu? Trzeba będzie mocno ograniczyć wydatki, bo sposoby zwiększenia przychodów są niewystarczające - twierdzi Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Bank Polska. Pole manewru jest jednak niewielkie. Trzy czwarte budżetowych wydatków to tzw. wydat...
« powrót
drukuj »